Pająk katapulta: śmiertelne przeciążenie dla mrówek 🕷️

19

Nowe badania przeprowadzone w Australii ujawniły sekret pająka wykraczający poza bierne czekanie na ofiarę. Dosłownie wystrzeliwuje swoją ofiarę w niebo. I ma konkretny cel: tylko zielone mrówki leśne.

Przyspieszenie jest po prostu oszałamiające. Naukowcy zanotowali przyspieszenie do 1360 m/s². Odpowiada to 130 g. Dla porównania: osoba traci przytomność nawet przy przeciążeniu 5 g. Ten pająk wysyła owady w powietrze z zabójczą prędkością.

„Musieliśmy robić zdjęcia z szybkością od 5000 do 7000 klatek na sekundę” – mówi Ajay Narendra, badacz z Macquarie University. „Nigdy wcześniej nie pracowałem na tej częstotliwości”.

Greg Anderson z Instytutu QIMR Berghofer po raz pierwszy zauważył te dziwne zjawiska w 2022 roku. W północnym Queensland obserwował, jak mrówka zamienia się w plamę, wlatując w niezwykłą sieć. Nie dysponował jednak wówczas sprzętem, który byłby w stanie uchwycić ten moment. Widoczna była tylko upiorna mgła. Ruch balistyczny. Nic więcej.

Narendra i jego kolega Pranad Joshi weszli na scenę. Wczesną wiosną 2023 roku spędzili dziesięć dni na tropieniu tych nocnych myśliwych. W literaturze naukowej pająki te do dziś pozostają bezimienne, choć wiadomo, że należą do rodzaju Propostira.

Naukowcy nazwali je „pająkami balistami”, co było nawiązaniem do rzymskiej broni oblężniczej, balisty, która wyrzucała ciężkie kamienie. Ale w tym przypadku jedwab i napięcie działają zamiast kamienia.

Proces polowania jest dokładnie przemyślany. W ciągu dnia pająki chowają się na spodniej stronie liści. Gdy zapada zmrok, rozpoczyna się budowa. Może to potrwać do czterech godzin. Pająk przyczepia do liścia od 15 do 60 naprężonych nitek, tworząc sztywny stożek.

Potem pojawia się przynęta.

Sygnał chemiczny charakterystyczny dla mrówek zielonych. Dla nikogo innego. Tylko dla tych agresywnych zielonych owadów. Mrówki wychwytują zapach i rzucają się do ataku, wbijając się żuchwami. Ale tu jest haczyk: jedwab jest lepki. Jak klej.

„Podejrzewam, że lepkość odgrywa kluczową rolę” – zauważa Narendra. “Mrówki trzymają się. Ich szczęki są mocno zamknięte. Nie mogą się odczepić. “

Więc mrówka ciągnie.

Napięcie osiąga swój limit.

Kotwica zostaje zwolniona.

Stożek gwałtownie się odbija, wyrzucając owada w powietrze na prawie 30cm. Mrówka zaplątuje się w główną sieć powyżej. Łup został odebrany.

Dlaczego tak skomplikowany schemat?

Odsuwanie pożywienia od ziemi chroni samego pająka. Kolonie mrówek brutalnie mszczą się za utraconych bliskich. Wrzucając pożywienie w „korony” sieci, pająk unika kontrataku. To bezpieczne karmienie.

Wydawałoby się, że zbudowanie tak złożonego mechanizmu dla każdego posiłku byłoby przesadą. Ale zielone mrówki drzewne są niezawodną i przewidywalną ofiarą. A co jeśli pająk jest głodny?

Buduje pułapkę. Jedzenie nadchodzi.

Jakich jeszcze sztuczek jeszcze się nie nauczyliśmy? 🕸️

Źródło: Current Biology. DOI: 10.1019/j.cub.206.04.006