Przeprogramowanie turbin wiatrowych na biały wiatr: jak szkocki gigant staje się wyższy, mniejszy i potężniejszy

16

Krajobraz wokół Glasgow wkrótce się zmieni. Nie poprzez nowe wieże wyrastające jak grzyby po deszczu, ale poprzez rozbiórkę starych konstrukcji w celu zbudowania nowych.

Whitelee, największa w Europie lądowa farma wiatrowa, wkracza w nowy rozdział w swojej historii. Właściciel Scottish Power Renewables ogłosił modernizację o wartości 1,5 miliarda funtów. Nie tylko załatają stację. Całkowicie to demontują.

Plan wygląda surowo: mniej turbin. Ale każdy z nich będzie gigantyczny.

Mechanika przeprogramowania Whitelee

Propozycja Scottish Power jest radykalna. Obecne 215 turbin, które buczały na wrzosowiskach na południe od Eaglesham przez dwie dekady, osiągnęło swój limit. Zmęczenie metalem nie szanuje nostalgii.

Strategia wymiany zakłada instalację około 124 nowych jednostek.

Liczba ta jest o połowę mniejsza od obecnej. Nowe wieże będą jednak znacznie wyższe. Każda nowa konstrukcja wzniesie się na wysokość około 110 metrów – 361 stóp stali, przebijając szkockie niebo.

Dlaczego taka wysokość jest potrzebna? Wyżej wiatr jest silniejszy. Jest bardziej spójny i nie jest przerywany drzewami ani terenem. Zwiększając wysokość, moc stacji podwaja się.

Produkcja energii elektrycznej wzrasta z 539 megawatów do 1 gigawata.

Wystarczająca ilość energii elektrycznej, aby zasilić około 650 000 szkockich gospodarstw domowych. To miasto wielkości Dundee, napędzane wyłącznie wiatrem.

Dlaczego teraz? Ważne ramy czasowe

Pierwsza faza projektu rozpoczęła się w 2009 roku. Następnie Alex Salmond przeciął wstęgę. W tym czasie Whitelee stało się największym obiektem naziemnym w Europie. Początkowo było 140 turbin. Stacja była następnie dwukrotnie rozbudowywana, osiągając dzisiejszą liczbę 215 jednostek.

Ale technologia się starzeje. Rosną koszty utrzymania. Wydajność spada.

Charlie Jordan, dyrektor generalny Scottish Power Renewables, ujmuje to bez ogródek: „Ważne jest, aby nie cofać się”.

Pragnienie niezależnej zielonej energii osiąga szczyt. Utrata wydajności w wyniku awarii starych turbin nie wchodzi w grę. Firma z wyprzedzeniem przygotowuje się do zakończenia naturalnego życia sprzętu.

Harmonogram jest ściśle określony: dziesięć lat.

Wniosek do Dyrekcji ds. Energii rządu Szkocji został już złożony. Pełen pakiet dokumentów planistycznych powinien być gotowy do końca przyszłego roku. Cel: pełne oddanie obiektu do użytku do 2035 roku. Projekt zakłada dotrzymanie tego terminu.

Keith Anderson, dyrektor naczelny Scottish Power, nie ukrywa swojej wizji.

„Jeśli zwiększymy wydajność obiektu… będziemy wytwarzać więcej energii odnawialnej… co jest świetnym wynikiem.”

Porusza problematykę percepcji wzrokowej. Tak, nowe wieże będą dominować w krajobrazie. Ale spójrz na kontekst. Mówimy o 83 kilometrach kwadratowych otwartych wrzosowisk. Wcześniej tereny te porośnięte były lasami gospodarczymi. Większość plantacji leśnych zniknęła. Ziemia wróciła do bardziej naturalnego stanu.

To nie jest zagracony las. To otwarte płótno.

Dostęp, ekologia i efekt domina

Jednym z głównych problemów przy budowie farmy wiatrowej jest dostęp do zwiedzających. Czy szlaki turystyczne powinny zostać zamknięte w celu wylania fundamentów pod nowe obiekty? Nie na Whitelee.

Przeprogramowanie odbędzie się w trzech etapach. Teren pozostanie otwarty.

Piesi nadal będą mogli poruszać się pomiędzy wysokimi konstrukcjami. Centrum dla zwiedzających pozostanie otwarte. Spacer z psami? Dla nich również szlaki pozostaną dostępne. To etapowe podejście zminimalizuje zakłócenia w jednym z najsłynniejszych zabytków Wielkiej Brytanii.

Powierzchnia terenu jest o połowę mniejsza od miasta Glasgow. To nie jest odosobniona dolina. To otwarta przestrzeń bezpośrednio pod niebem.

Whitelee nie jest w tym osamotniony. Branża budzi się do rzeczywistości: turbiny umierają.

Turbiny wiatrowe na Hagshaw Hill w South Lanarkshire przeszły w ubiegłym roku podobną wymianę. Usunięto 26 starych jednostek i zainstalowano 14 nowych, mocniejszych. Whitelee będzie największym tego typu projektem, w ramach którego zostanie wymieniona w 100% flota turbin.

Scottish Power obiecuje poddawać recyklingowi 99% materiałów. Jest to ważny wskaźnik przy demontażu konstrukcji o tej skali.

Ogólny obraz brytyjskiej sieci energetycznej

Analitycy z Regen przewidują, że fala farm wiatrowych dobiegnie końca. W ciągu następnej dekady ponad połowa obecnych mocy produkcyjnych Wielkiej Brytanii na lądzie ulegnie awarii.

Przeprogramowanie to nie tylko wybór. Jest to konieczność.

Stwarza to szereg miejsc pracy na budowie. Poprawia to bezpieczeństwo energetyczne. Dyrektor naczelna Scottish Renewables, Angela Hepworth, nazywa to „ogromną szansą”.

„Nowoczesne turbiny mogą wytwarzać znacznie więcej energii elektrycznej z istniejących obiektów.”

Pamiętaj o tym. Nie ma co szukać nowych lądów. Nie ma potrzeby wszczynać nowych sporów urbanistycznych o nowe lokalizacje. Po prostu zaktualizuj to, co jest już podłączone. Pomaga to Szkocji w maksymalnym wykorzystaniu jej bogatych zasobów.

Szacuje się, że z ekonomicznego punktu widzenia projekt Whitelee wniesie do szkockiej gospodarki 330 milionów funtów. Praca. Łańcuchy dostaw. Wydatki lokalne.

Jest to przejście od ilości do efektywności. Mniej ostrzy. Więcej energii. Mniej hałasu wizualnego.

Wiatr wciąż wieje nad wrzosowiskami Eaglesham. Tylko trochę inaczej niż w 2009 roku.