Ryboflawina. Lub, jak to się nazywa na etykietach żywności, witamina B2.
To właśnie utrzymuje integralność Twojej skóry. Odpowiada za metabolizm tłuszczów. Wykonuje ciężką pracę, aby Twoje komórki po prostu się nie zatrzymały. Jest to normalny, użyteczny i codzienny proces.
Jednak nowe badania wywracają sytuację do góry nogami.
Komórki nowotworowe nie tylko tolerują tę witaminę. Uzbrajają się w to. W szczególności wykorzystują ryboflawinę do blokowania specyficznej, brutalnej formy śmierci komórkowej znanej jako ferroptoza.
„Witamina B2 pełni funkcję ochronną komórek nowotworowych przed ferroptozą.”
— Vera Scafar, Uniwersytet w Würzburgu
Oto jak to działa. Jest brudno i precyzyjnie.
Ferroptoza występuje, gdy uszkodzenie lipidów powoduje rozerwanie błony komórkowej. Komórka jest zaznaczona. Oznaczone do utylizacji. Kontrolowane zniszczenie.
Rak zwykle tego nienawidzi.
Zespół z Uniwersytetu w Würzburgu odkrył, że pozbawienie komórek nowotworowych witaminy B2 powoduje, że stają się one miękkie. Wrażliwy. Nagle wyzwalacz ferroptozy znów zaczyna działać. Tarcza opada.
Jak działa tarcza?
Istnieje białko zwane FSP1 (białko supresorowe ferroptozy 1). To był ulubieniec ostatnich badań, wraz z innym członkiem o nazwie GPX4, który działa jako ochroniarze błony komórkowej.
Ale FSP1 potrzebuje paliwa.
Naukowcy przeanalizowali tysiące genów. Odkryli, że FSP1 jest w dużym stopniu zależny od RFK. Jest to gen przetwarzający witaminę B2. Brak funkcji RFK – brak B2 – brak paliwa osłonowego.
Biologia potwierdzona. Ścieżka jest jasna. B2 zasila FSP1 poprzez RFK. Rak przetrwa.
Ale poczekaj. Istnieje „kod oszukańczy”.
Na szalce Petriego zespół użył związku zwanego rozoflawiną. To jest Mimic B2. Bliźniak. Ale zdrajca.
Rozoflawina przenika do komórki. Komórka nowotworowa myli ją z prawdziwą ryboflawiną. Tylko że to nie pomaga FSP1. Przełamuje obronę. W komórkach laboratoryjnych ta mała cząsteczka najlepiej stymulowała ferroptozę.
I tak rodzi się pomysł. Dla niektórych oczywiste, dla innych szalone.
Użyj rozoflawiny (lub jej zmodyfikowanej wersji), aby oszukać raka. Niech pije podróbkę B2. Pozwalając, aby jego mechanizmy obronne rozpadły się od środka. Podczas gdy reszta Twojego ciała spokojnie spożywa nabiał, jajka i szpinak, aby uzyskać prawdziwe B2.
„Wcześniej niedoceniane podejście… do wzmacniania ferroptozy”.
Badanie nie mówi o zaprzestaniu przyjmowania B2. Oczywiście, że nie. Potrzebujesz tego, żeby istnieć. Problemem jest nakładanie się. Ten sam mechanizm, który usuwa odpady biologiczne, chroni także nowotwory, jeśli są odpowiednie warunki.
Trudny.
Naszym celem jest strzał snajperski. Nie na dywan.
To już wczesne dni. Ale konsekwencje wykraczają poza onkologię. Ferroptoza to po prostu rozkład oksydacyjny. Rdza dla komórek. Jest to związane z udarami. Choroby neurodegeneracyjne. Uszkodzenie tkanek po zawale serca.
Czy tarcza pomaga przetrwać komórkom nowotworowym? Tak. Ale czy zatrzymuje naturalną śmierć komórek gdzie indziej?
„Procesy patologiczne w neurodegeneracji… uszkodzenie tkanek”.
Tylko drapiemy powierzchnię tej rdzy. W grę wchodzi B2. Po prostu tego nie widzieliśmy. A może to zrobiliśmy. Może po prostu szukaliśmy trucizny.
