Jak komiksowe pochodzenie Thanosa wyjaśnia, dlaczego jest najgorszym koszmarem Avengersów

13

Wydawało się, że rozłam w czasie „wojny domowej” był ostateczny. Kapitan Ameryka i Tony Stark byli gotowi rozerwać się na strzępy. Wydawało się, że Avengersów już nie ma. Ale zwiastun Infinity War rozwiał tę iluzję. Zbliża się nowe zagrożenie. Taki, który jest skierowany nie tylko na Ziemię. Jego celem jest cała galaktyka.

Thanos wkracza na scenę.

On nie jest tylko złoczyńcą. To kosmiczny horror ukryty pod fioletową skórą. Dlaczego on jest taki straszny? Odpowiedź kryje się nie tylko w MCU (Marvel Cinematic Universe). Jest w komiksach. W szczególności w opowiadaniu „Silver Surfer: The Rise of Thanos”.

W komiksach Thanos jest tytanem, półbogiem. Ma obsesję na punkcie śmierci. Zmarł już wcześniej. Bogini Śmierci wskrzesiła go. Jej cel? Ustal równowagę pomiędzy życiem i śmiercią we wszechświecie. Rozwiązanie Thanosa? Zbierz Kamienie Nieskończoności.

Moc Kamieni Nieskończoności

Kamienie są kluczem do jego planu. W filmach są to: Tesseract (Przestrzeń), Berło Lokiego (Umysł), Aether (Rzeczywistość), Sfera (Siła), Sfera w Strażnikach Galaktyki (także Moc) oraz Kamień Umysłu w głowie Visiona.

W komiksach są one podobne, ale mają swoje różnice. Zawierają nieskończoną moc. Dlatego nazywane są Kamieniami Nieskończoności.

Jeden kamień? Niebezpieczny. Dwa? Katastrofalny. Cała szóstka? Potrafi zniekształcać rzeczywistość.

Thanos ogranicza jedynie jego wyobraźnia. W Thanos Rising jego poszukiwanie kamieni przypomina epizody ze Strefy Mroku. W zwiastunie widzimy, jak je podnosi. Wyrywa jednego z głowy Visiona. W ciągu kilku sekund wkłada dwa do Rękawicy. W komiksach zbiera wszystkie sześć.

Kliknięcie, które zmieniło wszystko

Decydujący moment ma miejsce w komiksie Infinity Gauntlet z 1991 roku. Scenariusz: Jim Starlin. Ilustracje: George Perez i Ron Lim.

Thanos stara się zaimponować Bogini Śmierci. Zakłada Rękawicę i pstryka palcami.

Połowa wszechświata znika.

To przywraca równowagę. Właśnie tego chciała Bogini. Ale nie jest pod wrażeniem. Ona chce więcej.

Thanos musi jeszcze bardziej się wykazać. Bohaterowie, którzy przeżyli, zauważają brak równowagi. Srebrny Surfer przewodzi ruchowi oporu. Nie ma go w MCU. Nie ma też Adama Czarnoksiężnika, chociaż w Strażnikach Galaktyki Vol. Część 2” sugerowała jego istnienie. Doktor Strange jest obecny, chociaż pojawia się w dalszej części osi czasu.

Łączą siły. Każdy bohater, który przeżył czystkę. Chcą go zatrzymać. Thanos wierzy, że pokonanie ich zdobędzie serce Śmierci.

Cena zwycięstwa

Komiksy są okrutne. Thanos jest nie do zatrzymania.

Szyja Kapitana Ameryki jest złamana. Iron Man zostaje ścięty. Hulk zostaje pobity do tego stopnia, że ​​jest bliski zniszczenia. Drax zostaje zniszczony. Spider-Man umiera. Kości Wolverine’a zamieniają się w gumę. Zostaje pozostawiony na pewną śmierć.

Nie ma nadziei.

Ostatecznie bohaterom udaje się zwyciężyć. Ale to nie jest łatwe. I nie bez strat.

W przypadku Infinity War oznacza to prawdopodobną porażkę. Film jest pierwszą częścią. Cykl. Powinniśmy spodziewać się, że bohaterowie poniosą porażkę. Thanos pstryknął palcami. Ekran staje się pusty.

To jest zagrożenie. Jego jedyną słabością jest duma. Ale komu uda się to zrealizować na czas?

Pierwsza wzmianka

Thanos po raz pierwszy pojawił się w Avengers (2012). Doradca go ostrzegł: ludzie nie są tchórzami. Są buntowniczy. Rzucanie im wyzwania oznacza zaproszenie ich na śmierć.

Thanos uśmiechnął się. Miał już zadanie od Śmierci.

Scena jest gotowa. Kamienie się gromadzą. Kliknięcie jest nieuniknione.

Aby uzyskać dodatkowy kontekst na temat skał, posłuchaj podcastu autora z Holly Frey z podcastu Stuff You Missed in History Class.

„Rzucanie im wyzwania oznacza zaproszenie ich na śmierć”.

To zdanie z pierwszego filmu brzmi teraz jak obietnica. Thanos nadchodzi. I nie jest sam.